

Nawrót drgawek gorączkowych w trakcie tej samej infekcji jest jedną z sytuacji, które najbardziej niepokoją rodziców. Badanie kohortowe oceniło, jak często dochodzi do takiego nawrotu w ostrej chorobie oraz które czynniki zwiększają to ryzyko. W analizie szczególną uwagę zwrócono na grypę A, ponieważ u dzieci z tą infekcją ryzyko nawrotu było istotnie wyższe. Autorzy sprawdzali także, czy sam wczesny nawrót wiąże się z późniejszym rozpoznaniem padaczki. W tekście wykorzystuję wyłącznie dane z przywołanych publikacji. [1][2][3] Szersze omówienie drgawek gorączkowych niezależnie od przyczyny gorączki, z danymi z przeglądów badań, znajduje się w tekście: „Drgawki gorączkowe u dziecka – najnowsze badania”.
Spis treści
ToggleGrypa A to ostra infekcja wirusowa dróg oddechowych, która u wielu dzieci przebiega z wysoką, szybko narastającą gorączką i jej nawrotami w kolejnych godzinach choroby. To właśnie dynamika gorączki w grypie A bywa czynnikiem, który u części dzieci z predyspozycją może wyzwolić drgawki gorączkowe. W ostatnim badaniu kohortowym wykazano, że u dzieci, które już miały drgawki gorączkowe w przebiegu ostrej choroby, rozpoznanie grypy A wiązało się z ponad trzykrotnie wyższymi szansami wczesnego nawrotu drgawek w tej samej infekcji. „Wczesny nawrót” oznaczał kolejny napad najczęściej w oknie pierwszych 24 godzin od pierwszego epizodu. [1][3][4]
W badaniu analizowano dzieci, u których wystąpiły drgawki gorączkowe w przebiegu ostrej choroby, a następnie oceniano, u kogo doszło do nawrotu drgawek w tym samym epizodzie infekcji. Grypa A była czynnikiem związanym z wyraźnie większą częstością nawrotów. W analizie statystycznej zakażenie wirusem grypy A wiązało się z ponad trzykrotnie wyższymi szansami nawrotu drgawek gorączkowych w trakcie tej samej choroby (iloraz szans > 3). [1] Wynik dotyczy zależności obserwowanej w badanej kohorcie dzieci z drgawkami gorączkowymi w ostrej chorobie. Nie jest to informacja o ryzyku wystąpienia drgawek u wszystkich dzieci chorujących na grypę A. [1]
W badaniu większość wczesnych nawrotów drgawek w przebiegu grypy u dzieci występowała krótko po pierwszym epizodzie i najczęściej mieściła się w pierwszych 24 godzinach. Oznacza to, że jeśli w trakcie tej samej infekcji ma dojść do kolejnego napadu, to statystycznie częściej dzieje się to w pierwszej dobie od pierwszych drgawek, przy utrzymującej się lub szybko wracającej gorączce. [1] Jeśli rozpoznano grypę A, a po pierwszym epizodzie gorączka nadal się utrzymuje lub szybko wraca, bezpieczniej jest przyjąć, że w kolejnych godzinach ryzyko nawrotu w tej samej infekcji może być większe niż przy innych przyczynach gorączki. [1] Ponieważ w badaniu nawrót drgawek najczęściej dotyczył pierwszych 24 godzin, warto mieć pewność, że temperatura jest mierzona w sposób porównywalny w kolejnych godzinach; szerzej opisuję to w tekście: „Gorączka u dzieci – jak zmierzyć temperaturę i kiedy się martwić?”.
W badaniu niewielki odsetek dzieci wymagał przyjęcia na oddział intensywnej terapii pediatrycznej (około 2,29%). Autorzy opisali, że były to przypadki drgawek złożonych, często w kontekście infekcji grypą A. [1] Tego wyniku nie należy interpretować jako stwierdzenia, że większość dzieci z drgawkami gorączkowymi w przebiegu grypy A będzie wymagała intensywnej terapii. Wynik dotyczy małej podgrupy w obrębie badanej kohorty i opisuje obserwację w tej konkretnej populacji. [1]
Autorzy oceniali również, czy sam wczesny nawrót drgawek gorączkowych w trakcie tej samej infekcji wiąże się z późniejszym rozpoznaniem padaczki. W analizie nie wykazano związku między wczesnym nawrotem a większym długoterminowym ryzykiem padaczki. [1] To oznacza, że nawrót drgawek w tej samej chorobie, także w przebiegu grypy A, nie został w badaniu uznany za niezależny wskaźnik gorszego rokowania neurologicznego w dalszych latach obserwacji. [1]
Grypa A w badaniu wiązała się z większym ryzykiem nawrotu drgawek gorączkowych w tej samej infekcji, zwykle w pierwszej dobie. Warto to powiedzieć wprost, bez sugerowania, że nawrót oznacza chorobę przewlekłą. [1] W tym artykule skupiam się na nawrocie drgawek w tej samej infekcji, ale przy grypie A warto równolegle zwracać uwagę na objawy, które mogą sugerować powikłania samej grypy; zebrałem je w tekście: „Powikłania po grypie u dzieci – objawy, diagnostyka i leczenie”.
Wyniki nie stanowią uniwersalnej reguły dla każdego dziecka z grypą A i gorączką. Publikacja nie przedstawia jednolitego schematu postępowania dla wszystkich systemów opieki zdrowotnej ani nie zastępuje indywidualnej oceny dziecka przez lekarza. [1] Wynik „ponad 3×” odnosi się do ilorazu szans, a nie do ryzyka absolutnego w konkretnej sytuacji klinicznej. Z tego powodu nie da się na podstawie samej publikacji podać jednej liczby, która opisywałaby prawdopodobieństwo nawrotu u każdego dziecka z grypą A i drgawkami gorączkowymi. [1]
W gabinecie zgłosili się rodzice dziecka, u którego rozpoznano na podstawie testów Combo grypę A, i pojawił się duży lęk, że „na pewno” dojdzie do drgawek gorączkowych. Poprosiłem Państwa o bardzo dokładny opis dotychczasowego przebiegu choroby: najwyższą temperaturę, tempo jej narastania, reakcję dziecka na leki przeciwgorączkowe oraz to, jak dziecko zachowuje się między epizodami gorączki. Zależało mi na tym, żeby pokazać rodzicom jedną rzecz: sama grypa A nie oznacza, że drgawki gorączkowe muszą się pojawić. W dalszej rozmowie wyjaśniłem, że drgawki gorączkowe dotyczą tylko części dzieci w przebiegu gorączki i zwykle wiążą się z jej dynamiką, a nie z samą „nazwą wirusa”, dlatego kluczowe jest obserwowanie objawów alarmowych i ogólnego stanu dziecka, a nie samego wyniku testu.
Więcej na temat antygenowych testów Combo u dzieci w artykule Test Combo dla dzieci – Diagnostyka Grypy, RSV i COVID-19 antygenowymi testami wymazowymi
Nie. W badaniu analizowano dzieci, które już miały drgawki gorączkowe w przebiegu ostrej choroby, a następnie oceniano ryzyko nawrotu w tym samym epizodzie infekcji. „Ponad 3×” dotyczy więc związku między grypą A a nawrotem drgawek w tej grupie dzieci, a nie ryzyka wystąpienia drgawek u każdego dziecka z grypą A. [1]
W badaniu większość wczesnych nawrotów mieściła się w oknie 24 godzin od pierwszego epizodu. Oznacza to, że statystycznie nawrót częściej pojawia się w tej dobie niż później, jeśli mówimy o tym samym epizodzie infekcji. Publikacja nie pozwala jednak uznać, że po upływie 24 godzin ryzyko nawrotu spada do zera u każdego dziecka. [1]
W analizie nie wykazano, aby sam wczesny nawrót drgawek gorączkowych w tej samej chorobie wiązał się z większym długoterminowym ryzykiem padaczki. To dotyczyło obserwacji w badanej kohorcie. Jeśli u dziecka występują inne niepokojące objawy neurologiczne poza samym nawrotem drgawek gorączkowych, wymagają one osobnej oceny lekarskiej. [1]
W badaniu przyjęcie na oddział intensywnej terapii pediatrycznej dotyczyło około 2,29% dzieci. Autorzy opisali, że były to przypadki drgawek złożonych, często w kontekście grypy A. Ten wynik nie oznacza, że u większości dzieci z grypą A i drgawkami gorączkowymi konieczne jest leczenie na intensywnej terapii. [1]
Dla oceny lekarskiej znaczenie ma czas nawrotu względem pierwszego epizodu, zwłaszcza czy mieści się w pierwszych 24 godzinach. Warto zanotować godzinę początku nawrotu, czas trwania drgawek oraz zachowanie dziecka po napadzie, w tym czas powrotu do typowego kontaktu. Te informacje pomagają ocenić, czy sytuacja odpowiada drgawkom prostym czy złożonym w rozumieniu kryteriów klinicznych. [1][3][4]
Lek. Michał Brożyna jest specjalistą pediatrii oraz kardiologii dziecięcej. Prowadzi gabinet kardiologiczno-pediatryczny „Echo” w Olsztynie, gdzie konsultuje dzieci z problemami kardiologicznymi i ogólnopediatrycznymi oraz wykonuje badania, w tym echokardiografię serca, EKG, Holter EKG i całodobowy pomiar ciśnienia tętniczego (ABPM). W codziennej pracy zajmuje się także ultrasonografią u dzieci (m.in. płuc) oraz diagnostyką noworodków i niemowląt. Więcej informacji o gabinecie i zakresie konsultacji znajduje się na stronie: kardiologdzieciecy.info.