

Jeśli dziecko mówi, że „kłuje” w klatce i ból nasila się przy wdechu, najważniejsze jest ustalenie jednej rzeczy: czy dziecko wygląda i oddycha tak jak zwykle, czy widzą Państwo wyraźną zmianę stanu w porównaniu z ostatnimi godzinami.
Ten artykuł porządkuje pilność w trzech krokach: kiedy można zostać przy obserwacji, kiedy warto skontaktować się z lekarzem w ciągu 24–48 godzin i kiedy bezpieczniej jest jechać do szpitala tego samego dnia.
Jeśli do bólu dołącza duszność, omdlenie, sinienie ust, narastający niepokój lub wyraźne osłabienie, bezpieczniej jest pojechać do szpitala tego samego dnia. Jeśli dziecko wygląda dobrze, a ból jest krótki, punktowy i wyraźnie zależny od ruchu lub ucisku jednego miejsca, zwykle wystarcza kontakt z lekarzem w ciągu 24–48 godzin.
Tekst dotyczy bólu nasilającego się oddychaniem i wdechem. Nie dotyczy bólu typowo wysiłkowego ani bólu po urazie. [1]
Spis treści
ToggleU wielu dzieci kłucie przy głębokim wdechu ma związek ze ścianą klatki piersiowej, czyli mięśniami i chrząstkami żeber. W domu najważniejsze jest rozróżnienie: czy ból jest krótki i miejscowy, czy trwa długo i łączy się z pogorszeniem stanu dziecka. [1]
W literaturze krótkie, punktowe „kłucie” w klatce u dzieci, nasilane głębokim wdechem i trwające zwykle od kilkunastu sekund do kilku minut, bywa opisywane jako zespół krótkiego kłującego bólu przedsercowego(PCS-precordial catch syndrome). Typowe jest to, że dziecko potrafi wskazać palcem bardzo mały obszar bólu, a poza samym bólem nie ma wyraźnej zmiany stanu ogólnego ani pogorszenia oddychania w spoczynku. Taki ból często pojawia się w spoczynku, może skłaniać do płytszego oddychania, ale zwykle ustępuje samoistnie. W praktyce najważniejsze jest odróżnienie tego obrazu od bólu, któremu towarzyszy duszność w spoczynku, zasłabnięcie, omdlenie, sinienie ust albo narastające osłabienie. [4}Ból w klatce nasilany wdechem – jak opisać go „po kolei”
Najbardziej pomaga opis „po kolei”. Proszę ustalić, czy ból pojawia się tylko przy głębokim wdechu, czy także przy spokojnym oddychaniu w spoczynku. Warto sprawdzić, czy dziecko potrafi wskazać palcem jedno miejsce bólu. Proszę zwrócić uwagę, czy ból rośnie przy skręcie tułowia, podniesieniu ręki albo pochyleniu się do przodu.
Duże znaczenie ma czas. Ukłucie trwające kilka–kilkanaście sekund ma inne znaczenie niż ból utrzymujący się bez przerwy przez wiele godzin. Pomaga też informacja, czy ból słabnie po kilku minutach odpoczynku i czy nasila się przy ucisku jednego punktu na żebrach. [1]
„Kłuje go tylko przy głębokim wdechu, a kiedy przestaje o tym myśleć, jest wyraźnie lepiej.” To częsty opis tej sytuacji w moim gabinecie kardiologiczno-pediatrycznym „Echo” w Olsztynie.
| Co nasila ból | Co Państwo mogą sprawdzić bezpiecznie | Co z tego wynika dla dalszych kroków |
|---|---|---|
| Głęboki wdech i ruch tułowia, a w spoczynku jest wyraźnie lepiej | Czy dziecko oddycha spokojnie w bezruchu; czy ból znika lub wyraźnie słabnie po kilku minutach odpoczynku | Częściej ból „ze ściany klatki”; zwykle wystarcza obserwacja i kontakt z lekarzem w 24–48 godzin, jeśli ból wraca |
| Ucisk jednego miejsca na żebrze lub przy mostku | Czy dziecko wskaże jedno miejsce palcem; czy ból wyraźnie rośnie przy dotyku tego punktu | Częściej tkliwość miejscowa (mięśnie/chrząstki); ważne jest, czy ból zaczyna utrudniać sen i ruch |
| Szybkie narastanie bólu, dołącza duszność lub osłabienie | Czy dziecko mówi pełnymi zdaniami; czy widać przyspieszony oddech w spoczynku; czy stan pogarsza się z godziny na godzinę | To sytuacja pilna; bezpieczniej jest ocenić dziecko tego samego dnia |
Podpis tabeli: Tabela porządkuje typowe mechanizmy bólu zależnego od wdechu i ruchu. [1]
Jeśli ból w klatce u dziecka jest opisywany przede wszystkim jako ukłucie „po lewej stronie”, a jednocześnie nie widać jasnego związku z wdechem (ból nie rośnie wyraźnie przy głębokim wdechu), warto porównać ten obraz z artykułem „Ukłucia po lewej stronie u nastolatka: progi pilności”, w którym omówione są typowe sytuacje, progi decyzji oraz to, kiedy badania, takie jak EKG, mają sens.
Czasem ból pochodzi z okolicy połączeń żeber z mostkiem, czyli z chrząstek. Rodzice zwykle widzą wtedy, że problem jest miejscowy: jedno miejsce boli bardziej, a dotyk lub ruch wyraźnie ból zwiększa. [2]
Taki obraz w piśmiennictwie bywa opisywany jako costochondritis, czyli ból ze ściany klatki piersiowej w okolicy połączeń żeber z mostkiem. Najczęściej nasila go ucisk jednego miejsca i ruch klatki, a epizod może pojawić się po intensywnym kaszlu lub przeciążeniu. [1]”
Najczęściej dziecko potrafi wskazać jeden punkt, a nie „całą klatkę”. Ten punkt bywa tkliwy przy dotyku i podczas ruchu klatki piersiowej przy głębszym wdechu. U części dzieci pojawia się niewielki, miejscowy obrzęk w okolicy połączenia żebra z mostkiem.
Jeśli oprócz tkliwości widać także wyraźny, miejscowy obrzęk w tej okolicy, w piśmiennictwie taki obraz bywa opisywany jako zespół Tietzego. To rzadsza sytuacja, ale mechanizm bólu nadal jest miejscowy i zwykle nasila go dotyk oraz ruch klatki piersiowej.
Jeśli dziecko ma dobry apetyt, bawi się i oddycha spokojnie w spoczynku, taki obraz częściej przemawia za przyczyną miejscową niż za stanem nagłym. [2]
Gdy ból pojawił się po uderzeniu lub upadku i dotyczy żeber, proszę porównać z tekstem: „Ból żeber po urazie u dziecka: co obserwować po uderzeniu”
Kontakt z lekarzem w ciągu 24–48 godzin jest rozsądny, jeśli ból:
Warto też zgłosić się wcześniej, jeśli ból pojawia się przy każdym głębszym oddechu i dziecko zaczyna oddychać wyraźnie płycej, mimo że nie widać duszności. W rozmowie z lekarzem pomaga informacja: od kiedy objaw trwa, czy miejsce jest tkliwe przy dotyku i czy ból mija w spoczynku. [2]
U części dzieci do kłucia dołącza uczucie, że „nie może nabrać powietrza”, a potem pojawia się mrowienie palców lub okolicy ust. Wtedy ważne jest rozróżnienie: czy dziecko ma rzeczywistą duszność i słabnie, czy oddycha zbyt szybko i objawy wynikają z samego sposobu oddychania. [3]
Zbyt szybkie oddychanie może pojawić się po stresie, bólu, płaczu albo przestraszeniu. Rodzice często widzą szybkie, płytkie oddechy i trudność w „uspokojeniu oddechu” przez kilka minut. Mrowienie palców lub okolicy ust oraz zawroty głowy mogą temu towarzyszyć.
W domu warto ocenić jedną rzecz: czy po 5–10 minutach spokojnego siedzenia oddech wyraźnie zwalnia i czy dziecko zaczyna mówić pełnymi zdaniami. [3]
Samo mrowienie bez pogorszenia stanu bywa objawem towarzyszącym zbyt szybkiemu oddychaniu. Nie powinno jednak przykrywać pytania o pilność. Proszę zwrócić uwagę, czy nie ma narastającej duszności w spoczynku, czy dziecko nie jest wyraźnie słabsze niż w ostatnich godzinach i czy nie doszło do zasłabnięcia.
Jeśli dziecko nie potrafi powiedzieć pełnego zdania bez przerwy na oddech albo jeśli stan pogarsza się z minuty na minutę, bezpieczniej jest nie odkładać oceny lekarskiej. [3]
W tej sytuacji o pilności decyduje nie samo słowo „kłuje”, tylko to, czy dziecko oddycha i funkcjonuje gorzej niż zwykle oraz czy objawy narastają w czasie. Jeśli chcą Państwo porównać progi pilności dla różnych typów bólu, pomocny jest artykuł „Bóle w klatce piersiowej u dzieci: co sprawdzić w domu i co dalej”.
Bezpieczniej jest pojechać do szpitala tego samego dnia, jeśli ból łączy się z dusznością w spoczynku albo jeśli dziecko nie mówi pełnymi zdaniami bez przerw na oddech. Pilnej oceny wymaga też sinienie ust, zasłabnięcie lub omdlenie.
Proszę nie odkładać oceny, jeśli osłabienie narasta w ciągu godzin i jest wyraźnie większe niż wcześniej. Podobnie, jeśli ból staje się stały i nie słabnie w spoczynku. [1]
Najbardziej pomaga krótki opis w porządku czasowym. Proszę powiedzieć: kiedy ból pojawił się po raz pierwszy, ile trwa pojedynczy epizod i czy ból wraca tego samego dnia. Proszę doprecyzować, czy ból nasila wdech, ruch tułowia lub dotyk jednego miejsca, czy pojawia się także w spoczynku.
Warto podać, czy był uraz klatki piersiowej, czy w ostatnich dniach był intensywny kaszel oraz czy dziecko ma gorączkę i od kiedy. Jeśli mają Państwo pomiary temperatury i liczbę oddechów w spoczynku, proszę je zanotować i pokazać w szpitalu.
Przyszli rodzice z 10-latkiem, który opisywał kłucie przy głębokim wdechu po intensywnym kaszlu. Poprosiłem o pokazanie palcem miejsca bólu i sprawdziłem, czy ból nasila się przy ucisku tego punktu. Zapytałem też, czy ból pojawia się w spoczynku, gdy dziecko oddycha spokojnie.
Uzasadniłem brak cech pilności tym, że ból był miejscowy, zależny od ruchu i oddechu oraz bez objawów ogólnych.
Kłucie przy wdechu u dziecka najczęściej ma przyczynę miejscową i nasila się ruchem oraz głębszym oddechem. O pilności zwykle decyduje to, czy dziecko oddycha i funkcjonuje gorzej niż zwykle oraz czy objawy narastają w czasie.
Jeśli dochodzi duszność w spoczynku, sinienie ust, omdlenie lub szybko narastające osłabienie, bezpieczniej jest pojechać do szpitala tego samego dnia. Jeśli dziecko wygląda dobrze, a ból jest krótki i punktowy, zwykle wystarcza obserwacja i kontakt z lekarzem w ciągu 24–48 godzin, zwłaszcza gdy ból wraca przez kolejne dni. [1]
Najczęściej ból nasilany wdechem jest bólem miejscowym ze ściany klatki piersiowej, a nie bólem „z serca”. Bardziej niepokoi sytuacja, gdy ból pojawia się także w spoczynku i dołącza wyraźna zmiana stanu dziecka. W praktyce proszę sprawdzić, czy dziecko oddycha spokojnie w bezruchu i czy mówi pełnymi zdaniami. Jeśli stan pogarsza się w ciągu godzin, bezpieczniej jest nie czekać. [1]
Samo kłucie przy wdechu bez gorączki nie przesądza o chorobie płuc. Ważniejsze jest to, czy pojawia się duszność w spoczynku oraz czy dziecko oddycha wyraźnie szybciej niż zwykle. Można policzyć oddechy przez 60 sekund, gdy dziecko leży lub siedzi spokojnie, i porównać to z typowym oddechem w poprzednich dniach. Jeśli dziecko „łapie powietrze”, mówi urywanymi zdaniami lub słabnie, bezpieczniej jest ocenić je pilnie. [3]
Ból miejscowy zwykle da się wskazać palcem. Często nasila go dotyk jednego punktu, skręt tułowia, kaszel albo głębszy wdech. Pilność rośnie, gdy ból staje się stały, nie słabnie w spoczynku i łączy się z objawami ogólnymi. Dobrze jest sprawdzić trzy rzeczy: oddech w spoczynku, zwykłą aktywność oraz to, czy stan pogarsza się z godziny na godzinę. Wyraźna zmiana tych elementów przemawia za pilniejszą oceną. [1]
Jeśli dziecko wygląda dobrze i nie ma duszności w spoczynku, podanie leku przeciwbólowego w dawce dobranej do masy ciała bywa pomocne. W domu warto ocenić efekt po 60–90 minutach: czy ból wyraźnie słabnie i czy dziecko wraca do zwykłej aktywności. Brak poprawy nie oznacza automatycznie stanu groźnego, ale jest sygnałem, że kontakt z lekarzem powinien być szybszy, zwłaszcza jeśli ból powtarza się kolejnego dnia. [1]
U części dzieci stres, ból albo silne emocje prowadzą do zbyt szybkiego oddychania. Wtedy mogą pojawić się: ucisk w klatce, kłucie, zawroty głowy i mrowienie palców lub okolicy ust. W domu warto sprawdzić, czy po 5–10 minutach spokojnego siedzenia oddech zwalnia i czy dziecko mówi pełnymi zdaniami. Jeśli mimo uspokojenia oddychanie pozostaje szybkie, a dziecko słabnie lub sinieje wokół ust, bezpieczniej jest pojechać do szpitala tego samego dnia. [3]
Powrót do sportu jest bezpieczniejszy, gdy przez 24–48 godzin nie ma bólu w spoczynku i ból nie wraca przy zwykłej aktywności domowej. Jeśli ból był miejscowy i zależny od ruchu lub ucisku, zwykle słabnie stopniowo w ciągu kilku dni. Bezpieczniej jest wracać etapami: spacer i lekka aktywność, potem trening bez „zadyszki”, a dopiero na końcu intensywne ćwiczenia. Jeśli ból wraca na każdym treningu, warto omówić to z lekarzem. [1]
Lek. Michał Brożyna jest specjalistą pediatrii i kardiologii dziecięcej. W gabinecie kardiologiczno-pediatrycznym „Echo” w Olsztynie zajmuje się diagnostyką dolegliwości u dzieci, w tym oceną bólu w klatce piersiowej oraz badaniami EKG i echokardiografią.