

Gdy dziecko mówi, że serce „przeskakuje”, „robi pauzę” albo bije nierówno, opisuje swoje odczucie, a nie konkretny rodzaj rytmu. Pojedyncze dodatkowe uderzenie może być odczuwane jako krótka przerwa lub mocniejsze uderzenie po niej. Dłużej utrzymująca się nierówność jest innym rodzajem objawu. Znaczenie mają powtarzalność, okoliczności, inne dolegliwości oraz zapis rytmu wykonany w odpowiednim czasie. [1], [2]
Spis treści
ToggleDziecko może powiedzieć, że serce „przeskakuje”, „potyka się”, „robi pauzę” albo nagle „uderza mocniej”. Przed oceną takiego objawu trzeba ustalić, czy chodziło o jedno krótkie odczucie, kilka podobnych uderzeń pod rząd, czy o nierówne bicie utrzymujące się przez dłuższy czas. Znaczenie ma również to, czy objaw wystąpił podczas wysiłku, w spoczynku oraz czy dziecko zgłaszało duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, osłabienie albo zasłabnięcie. [1]
Słowa użyte przez dziecko nie pozwalają jeszcze ustalić, co działo się z rytmem serca. „Przeskoczenie” może oznaczać jedno wyraźnie odczute uderzenie. „Potknięcie” może opisywać krótką zmianę miarowości. „Pauza” bywa określeniem chwili, w której dziecko przez moment nie czuło uderzenia, a następne uderzenie wydało mu się mocniejsze. Z kolei „nierówne bicie” może dotyczyć kilku odczuć pod rząd albo dłuższego fragmentu zmiennego rytmu.
Rodzic może zapytać: „Dziecko mówi, że serce czasem przeskakuje albo na moment robi przerwę, a później czuje jedno mocniejsze uderzenie — czy to oznacza arytmię i czy trzeba wykonać badanie?”. Sam opis nie pozwala jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. Odczucie przerwy nie oznacza automatycznie zatrzymania pracy serca, a słowo „przeskoczenie” nie jest równoznaczne z rozpoznaniem pobudzeń dodatkowych. Takie pobudzenia mogą być jednym z możliwych wyjaśnień, ale rodzaj rytmu można ocenić na podstawie zapisu, a nie wyłącznie potocznego określenia dziecka. [1], [2]
Jak dziecko opisuje przeskakiwanie serca i co warto doprecyzować
| Słowa dziecka | Co dziecko może odczuwać | O co warto dopytać | Czego nie należy z tego automatycznie wnioskować |
|---|---|---|---|
| „Serce przeskakuje” | Jedno wyraźne uderzenie albo krótką zmianę rytmu | Czy było to jedno odczucie, czy kilka pod rząd? | Że rozpoznano konkretną arytmię |
| „Serce się potyka” | Chwilową nierówność lub nietypowe uderzenie | Jak długo to trwało i czy się powtarzało? | Że wiadomo, skąd pochodziło pobudzenie |
| „Serce robi pauzę” | Krótką przerwę w odczuwaniu uderzeń | Czy po niej pojawiło się mocniejsze uderzenie? | Że serce rzeczywiście się zatrzymało |
| „Serce uderza mocniej” | Jedno mocniej odczuwane uderzenie | Czy rytm pozostawał regularny? | Że tętno musiało być szybkie |
| „Serce bije nierówno” | Kilka zmiennych uderzeń albo dłuższą nierówność | Czy objaw utrzymywał się i czy wystąpiły inne dolegliwości? | Że można ocenić rodzaj rytmu bez zapisu |
Szersze rozróżnienie szybkiego, mocnego i nierównego bicia opisuję w artykule „Kołatanie serca u dzieci — gdy serce bije szybko, mocno albo nierówno”.
Jedno krótkie „przeskoczenie”, po którym dziecko nie ma dalszych dolegliwości, należy opisać inaczej niż kilka podobnych odczuć następujących po sobie. Jeszcze inną sytuacją jest nierówne bicie, które nie kończy się po jednym uderzeniu, lecz trwa dłużej albo wielokrotnie powraca.
Ważne jest więc ustalenie, czy dziecko poczuło jedno nietypowe uderzenie, krótką grupę odczuć czy dłuższy okres nierówności. Trzeba też zapytać, czy podobne epizody występowały wcześniej, pojawiały się w podobnych okolicznościach i czy z czasem stały się częstsze. Pojedynczego odczucia nie należy opisywać jako długiego epizodu, ale nawracającej nierówności nie warto sprowadzać do jednego przypadkowego uderzenia. [1], [2]
Osobnego doprecyzowania wymaga sytuacja, w której dziecko nie czuje nierówności, lecz regularne uderzenia stają się bardzo wyraźne. Jeżeli dziecko czuje mocne, ale regularne uderzenia bez wyraźnej nierówności, ten objaw opisuję osobno w artykule „Gdy dziecko czuje mocne bicie serca mimo prawidłowego pulsu”.
Przy rozmowie z lekarzem ważniejszy od samego słowa „przeskakuje” jest dokładny opis zdarzenia. Warto zapisać godzinę wystąpienia objawu oraz to, co dziecko wtedy robiło. Inny kontekst ma pojedyncze odczucie podczas odpoczynku, a inny nierówne bicie powtarzające się w trakcie biegu lub treningu.
Trzeba ustalić, czy dziecko poczuło jedno uderzenie, kilka odczuć pod rząd czy nierówność trwającą przez dłuższy czas. Pomocne jest również zapisanie, czy epizod zakończył się nagle, stopniowo ustąpił, czy powracał w krótkich odstępach. Nie chodzi o samodzielne liczenie wszystkich uderzeń, lecz o rozróżnienie pojedynczego zdarzenia od nawracającego objawu.
Znaczenie ma także samopoczucie dziecka. Rodzic powinien odnotować, czy pojawiły się duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, osłabienie, bladość, zasłabnięcie albo omdlenie. Warto zapisać, czy po epizodzie dziecko szybko wróciło do zwykłej aktywności, czy nadal czuło się gorzej. Taki opis nie zastępuje rozpoznania, ale pomaga zestawić objaw z sytuacją dziecka i ewentualnym zapisem rytmu. [1]
Do gabinetu zgłosiło się dziecko, które opisywało, że od czasu do czasu serce na moment się „zatrzymuje”, a następnie uderza wyraźnie mocniej. Rodzic interpretował to jako rzeczywistą przerwę w pracy serca. W trakcie rozmowy doprecyzowano jednak, że chodzi o pojedyncze, krótkie „przeskoczenie”, po którym pojawia się jedno mocniejsze uderzenie. Całe zdarzenie trwało bardzo krótko i nie miało charakteru dłuższej, utrzymującej się niemiarowości.
W wywiadzie zwróciłem uwagę na częstość takich epizodów, okoliczności ich występowania (wysiłek lub spoczynek) oraz ewentualne objawy towarzyszące, takie jak duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, osłabienie czy zasłabnięcie. Istotne było również ustalenie, czy dziecko odczuwa pojedyncze uderzenie, czy kilka podobnych odczuć następujących po sobie.
Dopiero tak doprecyzowany opis pozwala rozważyć, czy istnieje potrzeba powiązania objawu z zapisem rytmu serca. Samo stwierdzenie, że „serce się zatrzymało”, nie jest wystarczające do rozpoznania konkretnego zaburzenia rytmu.
Najpierw trzeba ustalić, w jakiej sytuacji pojawiło się nierówne bicie. Pojedyncze przeskoczenie w spoczynku, nierówność odczuwana podczas ruchu oraz objaw powtarzający się przy każdym większym wysiłku nie są tym samym opisem. Ważne jest także to, czy epizody występują zawsze w podobnych okolicznościach, czy pojawiają się bez uchwytnego związku z aktywnością.
Następnie trzeba ocenić stan dziecka. Duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, wyraźne osłabienie, zasłabnięcie albo omdlenie zwiększają znaczenie objawu i mogą wymagać szybszej oceny. Szczególną uwagę zwraca sytuacja, w której nierówne bicie pojawia się podczas wysiłku i jednocześnie dziecko musi przerwać aktywność z powodu gorszego samopoczucia. [1]
Objawy towarzyszące nie pozwalają samodzielnie rozpoznać rodzaju rytmu, ale wpływają na decyzję, jak szybko dziecko powinno zostać zbadane. Nie należy więc oceniać samego słowa „przeskakuje” w oderwaniu od okoliczności i samopoczucia dziecka.
Ocena lekarska jest potrzebna, gdy odczucie nierównego bicia powtarza się, staje się częstsze albo utrzymuje się dłużej niż pojedyncze krótkie przeskoczenie. Warto zgłosić problem również wtedy, gdy dziecko nie potrafi dokładnie opisać rytmu, ale wielokrotnie przerywa codzienną aktywność z powodu nieprawidłowego odczuwania pracy serca.[1]
Szybszej oceny wymaga objaw pojawiający się podczas wysiłku, zwłaszcza jeżeli towarzyszą mu duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, wyraźne osłabienie, zasłabnięcie albo omdlenie. Znaczenie ma również zauważalne pogorszenie stanu dziecka podczas epizodu, na przykład bladość, trudność w kontynuowaniu aktywności lub nietypowe osłabienie. [1]
Pojedyncze odczucie bez innych dolegliwości nie przesądza o groźnej arytmii. Nie powinno jednak być automatycznie pomijane, jeżeli zaczyna nawracać, zmienia swój charakter albo pojawia się w okolicznościach, które wcześniej nie występowały. Lekarz ocenia cały obraz: sposób opisu objawu, jego powtarzalność, sytuację wystąpienia, stan dziecka oraz dostępne zapisy rytmu.
Opis dziecka mówi, co dziecko czuło. Zapis EKG pokazuje natomiast, jaki rytm występował w chwili rejestracji. Najwięcej informacji daje sytuacja, w której typowe przeskoczenie albo nierówne bicie pojawia się podczas zapisu i można porównać dokładną godzinę objawu z fragmentem EKG lub Holtera. [1], [2]
Dlatego rodzic powinien zanotować godzinę zdarzenia, czas trwania, aktywność dziecka i objawy towarzyszące. Jeżeli urządzenie ma przycisk oznaczania zdarzenia, informacja o jego użyciu może pomóc lekarzowi odnaleźć odpowiedni fragment rejestracji. Sam zapis wymaga jednak oceny w odniesieniu do objawów i całego badania.
Prawidłowe EKG wykonane między epizodami opisuje rytm serca w chwili badania. Nie pokazuje automatycznie, co działo się kilka godzin wcześniej lub poprzedniego dnia, gdy dziecko czuło typową nierówność. Podobnie zapis Holtera, podczas którego objaw nie wystąpił, nie pozwala bezpośrednio ocenić rytmu z chwili nieuchwyconego zdarzenia. [1]
Nie oznacza to, że każde dziecko zgłaszające pojedyncze przeskoczenie musi mieć długie monitorowanie rytmu. O potrzebie i rodzaju badania decyduje lekarz na podstawie częstości objawów, okoliczności ich występowania i stanu dziecka.
Więcej o znaczeniu zapisu wykonanego podczas objawu oraz o doborze czasu monitorowania opisuję w artykule „Holter EKG u dziecka z kołataniem — kiedy dłuższa rejestracja ma sens”.
Słowa „przeskakuje”, „potyka się”, „robi pauzę” albo „bije nierówno” opisują odczucie dziecka, ale nie są gotowym rozpoznaniem rodzaju rytmu. Trzeba ustalić, czy chodziło o pojedyncze uderzenie, kilka podobnych odczuć pod rząd czy dłużej utrzymującą się nierówność.
Rodzic powinien zapisać czas wystąpienia, długość epizodu, jego powtarzalność, związek z wysiłkiem lub spoczynkiem oraz objawy towarzyszące. Nawracanie objawu, jego występowanie podczas wysiłku albo pogorszenie stanu dziecka przemawiają za oceną lekarską.
Zapis EKG lub Holtera jest najbardziej pomocny, gdy obejmuje typowy objaw i można powiązać godzinę zdarzenia z rytmem serca. Prawidłowy zapis wykonany między epizodami nie pokazuje automatycznie rytmu z chwili nieuchwyconej dolegliwości. [1]
Nie. Odczucie krótkiej przerwy nie oznacza automatycznie zatrzymania pracy serca. Dziecko może najsilniej poczuć jedno nietypowe albo mocniejsze uderzenie i opisać poprzedzającą je chwilę jako „pauzę”. Taki język trzeba doprecyzować: czy było to jedno zdarzenie, kilka odczuć pod rząd czy dłuższa nierówność. Rodzaj rytmu można ocenić na podstawie zapisu, a nie samego określenia dziecka. [1], [2]
Nie można ocenić ich znaczenia wyłącznie na podstawie samej nazwy. Ważne są objawy dziecka, okoliczności występowania, powtarzalność oraz cały zapis rytmu. Pojedyncze przeskoczenie odczuwane przez dziecko nie jest automatycznie rozpoznaniem groźnej arytmii. Jednocześnie nie należy samodzielnie interpretować opisu badania bez odniesienia do stanu dziecka i celu, dla którego wykonano zapis. [1], [2]
Przy nierównym biciu dziecko może opisywać zmienne odstępy między uderzeniami, pojedyncze przeskoczenia albo kilka nietypowych odczuć pod rząd. Przy mocnym, ale regularnym rytmie uderzenia mogą być bardzo wyraźne, lecz pojawiają się miarowo. Rodzic może spróbować ustalić, czy rytm wydawał się równy oraz czy objaw dotyczył siły uderzeń, ich szybkości czy zmiennego układu. [1]
Warto zanotować godzinę objawu, sytuację, w której się pojawił, oraz to, czy dziecko czuło jedno przeskoczenie, kilka odczuć pod rząd czy dłuższą nierówność. Trzeba zapisać czas trwania, nawroty oraz ewentualną duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, osłabienie, zasłabnięcie lub omdlenie. Przydatna jest również informacja, jak dziecko czuło się po epizodzie. [1]
Badanie może być potrzebne, gdy objaw nawraca, utrzymuje się dłużej, występuje podczas wysiłku albo towarzyszą mu inne dolegliwości. EKG pokazuje rytm w chwili wykonania zapisu. Holter może pomóc powiązać objaw z rytmem podczas dłuższej rejestracji, jeżeli typowy epizod wystąpi w tym czasie. O rodzaju badania decyduje lekarz po ocenie opisu zdarzeń i stanu dziecka. [1], [2]
Nie zawsze. Prawidłowe EKG wykonane między epizodami pokazuje rytm w chwili badania. Nie przedstawia automatycznie tego, co działo się podczas wcześniejszego przeskakiwania albo nierównego bicia. Znaczenie ma więc, czy typowy objaw wystąpił podczas rejestracji i czy można go powiązać z konkretną godziną zapisu. Dalszą ocenę lekarz dobiera do charakteru i częstości dolegliwości. [1]
Nazywam się Michał Brożyna. Jestem lekarzem, specjalistą pediatrii i kardiologii dziecięcej. Zajmuję się oceną dzieci zgłaszających między innymi kołatanie serca, szybkie lub nierówne bicie serca, omdlenia oraz inne objawy mogące mieć związek z układem krążenia.
W praktyce klinicznej wykonuję i oceniam badania EKG, echo serca, Holter EKG oraz całodobowe monitorowanie ciśnienia tętniczego. W przypadku odczuwania przez dziecko „przeskakiwania” serca szczególne znaczenie ma dla mnie dokładne zestawienie opisu objawu z sytuacją dziecka i zapisem rytmu.
Od 2013 roku prowadzę Gabinet Kardiologiczno-Pediatryczny Echo w Olsztynie. Artykuł ma pomóc rodzicom precyzyjnie opisać dolegliwości dziecka i lepiej przygotować się do rozmowy z lekarzem, ale nie zastępuje badania ani indywidualnej oceny medycznej.